Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinenasza_stodola_88 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
538 odwiedzin | wpisów: 6, komentarzy: 16,

Historia pewnej papy

autor: nasza_stodola_88 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Papa. To chyba najczęściej wymawiane przeze mnie słowo w ostatnich dniach. Na beton podkładowy, zgodnie z ustaleniami, miała iść papa podkładowa termozgrzewalną. Dobrej marki. Niestety podczas zamówienia okazało się, że czas realizacji zamówienia to min. dwa tygodnie. I nikt nie chciał podać czy tylko dwa tygodnie, czy może miesiąc i dwa tygodnie. Zrezygnowałam z zamówienia i zaczęłam szukać innej. Najpierw w lokalnej hurtowni. Pojechałam, zapytałam o papę podkładową termozgrzewalną. - No papa jest. Jakaś podkładowa. - Potrzebuję G200 S4. - No takiej to nie mamy. - Możecie zamówić? - Jak jest w hurtowni to tak. Proszę podać nr telefonu to oddzwonimy. Oddzwonili. Jest papa. W fajnej cenie, po 10 metrów w rolce. - Jaki producent? -Matizol. Dobra. Coś mnie tknęło bo jak wcześniej sprawdzałam to większość tych PAP była w rolkach po 5 albo 7 m. Poszperałam i oczywiście miałam rację. 7,5 metra w rolce, czyli nie tę papę sprawdzili. Dobrze, że nie zamówiłam bo zwrotów towarów sprowadzanych na zamówienie, nie przyjmują. Pojechałam raz jeszcze. Pokazałam na stronie producenta o jaką papę mi chodzi. Podyktowałam dokładny symbol. Jutro rano ktoś tam sprawdzi. Jutro rano pojechałam po drut do wiązania zbrojenia. Był pan od sprawdzania więc pytam czy coś już wie na temat papy. Nie wie. Nikt mu nie przekazał, że ma sprawdzić. Po dwóch godzinach telefon, sprawdził. Mają papę. Proszę o jej symbol i słyszę PV250 S5. No kurde. To chyba nie to samo co PYE G200 S4? Ale pewnie nie mam racji bo co ja tam mogę wiedzieć.

Obdzwoniłam pozostałe miejscowe składy i nic. W końcu zadzwoniłam do producenta z pytanie kto w okolicy może ją mieć na stanie. No i jest. Bingo. 50 km od nas. Zadzwoniłam, podałam symbol. Jest na stanie komputerowym. Pan sprawdzi w magazynie i oddzwoni. Długo nie oddzwaniał więc zadzwoniłam raz jeszcze i rozmowa była identyczna. 15 minut później dzwoni pierwszy pan - papa jest fizycznie na magazynie, mogę kupić. 10 minut później drugi potwierdza. Dla pewności dopytuję, czy na pewno ta konkretna. Tak. Kolejne 10 minut i transport załatwiony. Do odbierającego wysłałam SMS z dokładną nazwą, symbolem i ilością metrów w rolce. Kilka godzin później papa już rozładowana czeka w kontenerze. Kończę rozmowę z miłym panem w PGE (nie podłączyli mi licznika, bo jakiś inny pan poszedł na zwolnienie i papiery u niego utknęły, a jutro przed 8 na pewno będą z licznikiem na działce).

Jedziemy, chwilą pogawędki z ekipą, wpadam do kontenera i kopara mi opada. Nie ta papa ...

Już Wam oszczędzenie opisu rozmów ze sklepem. Stanęło na tym, że mogę sobie wymienić na PV250 S5. Bo to i tak lepszą papa. Zadzwoniłam do producenta, porównałam karty techniczne i wyszło, że niby to to samo, wszystkie parametry, poza tolerancją grubości, te same. I krótsza gwarancja. Czyli generalnie wyrób gorszej jakości od tego, którego poszukiwałam. Ale nada się. 

Gdybym miała więcej czasu to pewnie kombinowałabym dalej. Niestety. Dzisiaj od rana papa poszła w ruch.

Jutro leją ławę. Papa na chwilę zniknie mi z oczu. Do czasu zdjęcia szalunków. A potem zapomnę, bo pewnie takich akcji będzie jeszcze sporo 😂😂

Papa zgrzana, szalunki gotowe, zbrojenie również. Jutro przyspawają bednarkę do fundamentów i wyleją ławy. 

 





Komentarze (12)
autor:marchos87  dodano: 4 dni temu
Nie przejmuj się takimi drobiazgami bo do końca budowy wykitujesz :) papa to papa i już :)
autor:magic23  dodano: 4 dni temu
Szok! Co na to Wszystko wykonawca ? Proponuję troche wyluzować bo przy płycie będzie zawał a dom po fundamentach widze nie mały będzie kosztował 2mln. Zastanawia mnie jak mogłabyś egzekwować gwarancję ten papy ...jakby miała nawet 100 lat.
Nie odbierają tego źle kazdy przechodził taki etap euforii budowy domu który przejdzie w wypalenie, dlatego zostaw marnowanie swojej energii i życie na załatwianie papy - zostaw to wykonawcy, po szalunkach widać ze też idzie na grubo i estetykę, dla rzeczy które będą pod ziemią.
Odpowiedź do magic23
autor:nasza_stodola_88  dodano: 4 dni temu
Dom nie jest duży. Raczej średni.
Co do fundamentów to nie o estetykę idzie, a o jakość. Źle zaizolowanych fundamentów poprawić się nie da, a ewentualne naprawy kosztowałyby znacznie więcej niż porządnie wykonane za pierwszym razem.
Co na to wykonawca? Nic.To moje zadanie dostarczyć materiały. On robi, co mu każę. Marudzi oczywiście, że on by to czy tamto zrobił inaczej, ale robi.
Odpowiedź do nasza_stodola_88
autor:magic23  dodano: 4 dni temu
Aha :)
Serio życzę powiedzenia i wytrwałości
autor:maly-domek  dodano: 4 dni temu
kurcze, jak ja to rozumiem!!!!!czytajac to zastanawiam sie nad sensem szukania generalnego wykonawcy, bo w umowie moge sobie wpisac pierdyliard wymagan materialowych tylko kto mi tego generalnego wykonawce przypilnuje, ze on rzeczywiscie kupil co chcialam i uzyl tego na mojej budowie a nie robi mnie w trabe? chyba lepiej miec kierownika budowy, ekipe do robot i reszte zalatwiac samemu, tylko skad wziac na to czas?
Odpowiedź do maly-domek
autor:nasza_stodola_88  dodano: 4 dni temu
Gdybym wszystko oddała w ręce wykonawcy to, w przypadku większości z którymi rozmawiałam, betonu podkładowego by nie było w ogóle, bo pani, to nie potrzebne. Po co kasę walić w ziemię. Szalunki? Wykopie się i zaleje w ziemię. Będzie szybciej. Hydroizolacja fundamentów? A po co? Toż tam piasek pani ma, wody nie będzie. Ocieplenie fundamentów? I tak w ziemi styropian się zaraz rozpadnie. Dobra, trochę przesadziłam, ale wcale nie tak dużo.
Wybrałam wykonawcę, który od razu zaznaczył, że robi szalunki (beton podkładowy i szalunki do betonu to już moja inwencja 😂), w miarę porządną hydroizolację, ocieplenie fundamentów i wie, w którą stronę trzeba dać kubełki folii kubełkowej 🤣 A i tak muszę pilnować niemal na każdym kroku.
Odpowiedź do nasza_stodola_88
autor:maly-domek  dodano: 4 dni temu
dzieki Twojemu postowi przeorganizujemy chyba koncepcje realizacji naszego domu, chcielismy szybko, ale wole jednak dobrze, nawet jesli opozni to przeprowadzke, naczytalam sie ostatno o generalnych wykonawcach ktorzy zawyzaja ceny materialow nie placa ekipom itp po co mam utrzymywac cudza firme i miec jeszcze z tego kiepska jakosc, to juz wole sama to organizowac 😁 powodzenia na budowie 🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
Odpowiedź do maly-domek
autor:magic23  dodano: 4 dni temu
Weź tez wolne w pracy na 24 miesiące aby być codziennie na budowie.
Myśle ze jak każdy z uczestników tego formie w pewnym momencie zrozumiecie Państwo dokładnie to co opisał także forumowicz poniżej. Realia są takie - jeśli kupisz swój materiał a wykonawca coś zrobi coś źle, pierwszym argumentem jego będzie - ale ja zrobiłem dobrze tylko twoj materiał jest zły, musisz wrócić dostawcy materiału hurtowni - a wtedy często walka z korporacja, powodzenia.
Jeśli masz umowę z materiałem ale potwierdzasz z wykonawca ceny( wyceny z hurtowni ) / oraz materiał - jest znaczenie bezpieczniejsze.
DWA- zawsze istnieje możliwość ze ten wykonawca jeśli będzie chciał to i tak cię tzw. Przytnie - znają triki wiedza co i jak robią to od lat. Biorąc materiał przez niego uważam ze skala kombinowano jest już mniejsza ponieważ ma już tematy uzgodnione z hurtownia - wczasy, wiatraka itp. , bądź porostu dobra współpraca lesze ceny.
Dodatkowo, każdy wykonawca powinien budować dom z materiałów jaki uwzględnia projekt. Jeśli używa zamienników, powinny mieć ta sama specyfikacje - patrz umowa z wykonawca dot. materiałów

Naprawdę, dobrze życząc każdemu inwestorowi - dobry wykonaca do wykonaca z oferta umowa itp. Nie musisz mieć głównego, ale takich do każdego etapu którzy nie wahają się podpisać umowy.
Odpowiedź do magic23
autor:maly-domek  dodano: 4 dni temu
kazdy sobie wybiera jak chce, jednemu pasuje wykonaca, ktory zalatwia dla niego material inny woli to zrobic sam a inny sobie wynajmnie czlowieka zeby tego pilnowal, co do umow z wykonawcami nie wyobrazam sobie budowy domu na gebe, ale umowy tez niczego nie gwarantuja, tak jak firma ktora robi nam adaptacje a ktora, jak sie okazalo ma sprawy w sadzie bo o 300% potrafila zawyzac ceny materialow, a paragrafy byly niby na wszystko lacznie ze szczegolowym hramonogramem, jak to sie mowinw zyciu trzeba miec troche Szczescia
Odpowiedź do maly-domek
autor:mariemil2018  dodano: 4 dni temu
jak sobie nie wyobrażasz budowy bez umów... to pogadamy do momentu kiedy będziecie mieć naprawdę problem żeby kogoś znaleźć i nie będzie innego wyjścia - jak zaufanie drugiej osoby, pilnowanie jej i trzymanie kciuków. wiadomo - nie polecam, ale niestety mnie też takie sytuacje spotykały - i póki co odpukać trafiłam, w większości, na solidnych ludzi.
autor:mariemil2018  dodano: 4 dni temu
a ja życzę tak jak koledzy wyżej - więcej luzu :) wiadomo, fundamenty jak i każdy etap są ważne.. ale uwierz mi jeszcze 100x będziesz się martwić, przeżywać, ktoś coś sknoci... i będziesz musiała się z tym pogodzić :)
czasem lepiej mniej wiedzieć i spać spokojnie niż przejmować się taką papą :) ja zaczynając rok temu też tak wszystko przeżywałam.. na szczęście z upływem czasu stałam się mniej wrażliwa na szczegóły :D teraz wyznaje zasadę: oby efekt finalny był taki jaki sobie wymarzyłam :P
Odpowiedź do mariemil2018
autor:maly-domek  dodano: 4 dni temu
budowac do ssz zamierzam wylacznie z umowa, podobnie jak wstawiac okna, dzrzwi itp a pierdoly jak kafelki to co innego, ale nie o tym tu mowa

Beton podkładowy wylany

autor: nasza_stodola_88 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W południe mieliśmy spotkanie z kierownikiem budowy. Jak zajechałam zastałam taki widok:

Na działce nadal nie ma prądu i panowie jeździli z deskami do moich rodziców, żeby pociąć je wzdłuż. Do cięcia w poprzek używali piły spalinowej. Wszystko pięknie i równo. Aż się chce patrzeć 😀

Po 17 było już tak:

Teraz kilka dni przerwy, w czasie której przygotują zbrojenie ław i szalunki. Potem ruszają z papą.




Wykopki 😀

autor: nasza_stodola_88 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Prace ziemne trwają. Nie obyło się oczywiście bez niewielkich kłopotów. Otóż w sobotę spadł spory deszcz i w wykopie stała woda co utrudniało kopanie. Na szczęście panowie poradzili sobie usuwając wodę łopatami do śniegu przywiezionymi przez mojego tatę 😀

Dzisiaj robią szalunki na beton podkładowy. Jest szansa, że uda się go wylać jeszcze dzisiaj.


Niespodziewane przyspieszenie

autor: nasza_stodola_88 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Sobota. Ziemia pod fundamenty zebrana. Koparka miała być w poniedziałek, ale pan nie mógł więc przyjechał dzisiaj.

Prawdopodobnie we wtorek będzie lany beton podkładowy.

Jutro pojadę zobaczyć jak wygląda cały wykop, bo niestety nie wytrzymałam do końca. Zmarzłam 🤣 Termometr w samochodzie pokazywał 12 stopni, ale zimny wiatr robił swoje. A ja się wybrałam w cienkiej kurtce i trampkach. Już po zakończeniu prac spadł deszcz i nadal leje.

Wczoraj kupiłam stał na fundamenty. Dzisiaj okazało się, że przepłaciłam. W składzie nr 1 podali mi wyższą cenę niż w składzie nr 2. Kupiłam więc w składzie nr 2, a dziś się okazało, że w składzie nr 1 kupili wczoraj w dobrej cenie i mogłabym zaoszczędzić kilka stów. Eh.

Prąd będzie dopiero w środę. Na szczęście wykonawca wpadł na pomysł, że szalunki zrobią u moich rodziców i je przewiozą na budowę, dzięki czemu nie będziemy tracić czasu.

Mamy też już zbiornik na wodę. No i hydroizolacja też już czeka. Dwie i pół palety różnych mazideł. Brakuje jeszcze papy podkładowej na beton podkładowy. W poniedziałek będę szukała :) W poniedziałek też mają przyjechać deski i płyta OSB na szalunki. 

Tak mniej więcej wyglądało w połowie kopania.



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:52083
Liczba wpisów:207948
Liczba komentarzy:882426
Liczba zdjęć:768848
Użytkownicy online:295